Wyobraź sobie rozpędzone pendolino, którego jesteś pasażerem. Nagle zostaje zatrzymane. Słyszysz przeraźliwy pisk kół, widzisz lecące iskry. A potem przeraźliwa cisza, zatrzymanie i obezwładnienie. To właśnie, w tym momencie wybucha pandemia koronawirusa. Stoisz w bezruchu, w bezdechu, bezsilny, przerażony.  Widzisz jak po katastrofie część pasażerów:

  • czeka, aż pociąg znowu ruszy i będzie tak jak dawniej,
  • zerwała się do działania, by jak najszybciej znaleźć nowy sposób dotarcia do celu,
  • odniosła obrażenia fizyczne i mentalne,
  • nasłuchuje informacji przekazywanych przez megafon o poszkodowanych i zmarłych.

Być może w którymś z tych pasażerów dostrzegasz siebie.

Sprawdź, jak radzisz sobie z emocjami

Mija kilka dni, tygodni, miesięcy od katastrofy. Przypomnij sobie, czego najbardziej brakowało Ci w tych najtrudniejszych chwilach. Przerażała Cię izolacja, brak bezpośredniej relacji, konieczność zamknięcia w czterech ścianach? A może praca zdalna?

Przypomnij sobie, jak bardzo złościły Cię te wszystkie ograniczenia. Chciałeś walczyć, ale główny sprawca był niewidoczny

Prawdopodobnie najpierw poczułeś w emocjonalnej zupie lęk, który zamieniał się w złość, złość w smutek, smutek w rezygnację. Czasami miałeś wrażenie, że tą emocjonalną zupą się zadławisz, a wręcz może jej gorzki smak niepewności zabije w Tobie to, co najlepsze.

Jak długo się karmiłeś tą emocjonalną zupą ? Być może nada się ją karmisz ? A może poczułeś taki momentu że emocje są jak fale oceanu; przypływają i odpływają.

Pamiętaj!
Jeśli spokojnie przyjmujesz wszystko, co się w Tobie pojawia, nie dajesz się wciągnąć w niepotrzebne analizy, a  po 2-3  minutach nawet najsilniejsza fala odpływa. 

Wewnętrzny spokój i alchemia spokoju

Doktor Rick Hanson w książce “Szczęśliwy mózg” opisuje, że jeśli regularnie karmisz swój mózg zamartwieniami, lękiem, złością i smutkiem to rozwijasz w sobie nerwowe struktury i dynamikę niepokoju, niskiego poczucia własnej wartości i drażliwej reakcji wobec innych.

Z drugiej strony jeżeli regularnie dodajesz do swoje mentalne zupy uważność chwili obecnej, dostrzegając w sobie dobre strony  Twój mózg stopniowo przybierze kształt spokojnego, silnego i pewnego siebie. 

Zastanów się,  gdyby tak do swojego życia dodać wewnętrzny spokój z szczyptą alchemicznej moc, czyli:

  • Ugruntowania z ciałem i emocjami. Mocnego stania na ziemi, odkrywając swoją indywidualną równowagę w ciele pomiędzy napięciem a rozluźnieniem.
  • Obserwację oddechu, tak aby okiełznać szaleństwo smutku, złości, lęku w sobie.
  • Synergię energii aby  zrozumieć, że można oddzielać to, na co nie masz wpływu, od tego, z czym możesz coś zrobić.

Jeśli czujesz potrzebę nauki zarządzania swoim wewnętrznym spokojem mam dla Ciebie idealne rozwiązanie. Kurs online mojego autorstwa pt. „Alchemia Spokoju”.  Więcej informacji znajdziesz poniżej.

 

ZOBACZ WIĘCEJ

Znajdź balans w nie-balansie życia

Zauważasz, że do czasów epidemii życie przybierało kształt efektywnego działania.  Wiele działań mogłeś: przewidzieć, zaplanować, zrobić więcej, lepiej. Aż tu nagle pociąg się zatrzymał i w starym składzie dalej nie pojedzie. Wyobraź sobie, że coraz bardziej oddalasz się od zatrzymanego pociągu. Coraz baczniej przyglądasz się „nowemu”. Przyglądasz się sobie, uczysz się łapać balans w nie-balansie życia.

Pamiętaj!
Kiedy pojawia się delikatna fala niepokoju, dla odzyskania pewności siebie stosujesz oddech, nazywasz emocje, rozciągasz ciało i umysł, które dają Ci poczucie bezpieczeństwa w nowym świecie. Jesteś w zupełnie innym miejscu niż przed pandemią. Czujesz, że wszystko, co się wydarzyło od tamtego momentu do dziś, to wcale nie był taki zły czas.

Rachunek zysków i strat

Nie jesteś w stanie zmienić świata i dziś nie jesteś w stanie nawet go przewidzieć, ale masz wpływ na swoje życie. Kontaktując się z sobą samym, możesz przewidzieć swoją reakcję na zmiany zachodzące w zewnętrznym świecie i się do nich przygotować. Dzięki temu nie tylko twój lęk przed przyszłością się zmniejszy, ale pojawią się także naturalna ciekawość i podekscytowanie.  

A teraz na koniec zadanie dla Ciebie.

Weź kartkę papieru i wypisz wszystkie swoje straty i zyski z czasu katastrofy pandemii.  Mam nadzieję, że w efekcie większość strat okaże się zyskiem, przynajmniej w moim przypadku tak się stało. Jaką lekcję na przyszłość wyciągasz  – zanim wsiądziesz do nowego pociągu ? Zaczniesz opłakiwać coś, co straciłeś  czy z tej straty wynika coś pozytywnego.